Kolizja na skrzyżowaniu w Ostrowie Wielkopolskim mogła skończyć się mandatem i wymianą oświadczeń. Skończyła się dwoma zatrzymaniami, dwoma samochodami na parkingu strzeżonym i sprawą sądową dla całego małżeństwa. Wystarczyło, że mąż kierującej postanowił przyjechać po dzieci.

Nie ustąpiła pierwszeństwa

Do zdarzenia doszło w środę 29 lipca po godzinie 19 na skrzyżowaniu ulic Wylotowej i Środkowej w Ostrowie Wielkopolskim.

Z ustaleń policjantów wynika, że 42-letnia mieszkanka Ostrowa, kierująca fordem, wyjeżdżając z ulicy Wylotowej nie ustąpiła pierwszeństwa przejazdu. Doprowadziła do zderzenia z drugim fordem, którym jechała kobieta poruszająca się drogą z pierwszeństwem.

Na szczęście nikt z uczestników kolizji nie odniósł poważniejszych obrażeń.

Blisko promil i dzieci na pokładzie

Rutynowa kontrola trzeźwości zmieniła kwalifikację całego zdarzenia. Alkomat wykazał u sprawczyni blisko 0,9 promila alkoholu w organizmie.

Do tego doszła okoliczność, która w takich sprawach waży najwięcej. W samochodzie 42-latka przewoziła dzieci.

Rozwiązanie, które pogorszyło sytuację

Podczas czynności policjantów na miejsce przyjechał mąż kierującej. Oświadczył, że przejmie opiekę nad dziećmi i zabierze je do domu. Przyjechał samochodem, więc funkcjonariusze postanowili sprawdzić także jego trzeźwość.

Badanie wykazało około 1,3 promila alkoholu, czyli wyraźnie więcej niż u jego żony.

W ten sposób z jednego kierowcy w stanie nietrzeźwości zrobiło się dwoje. Oboje zostali zatrzymani, a ich samochody odholowano na parking strzeżony.

Co im teraz grozi

Oba wyniki mieszczą się w definicji stanu nietrzeźwości, czyli powyżej 0,5 promila. To już nie wykroczenie, tylko przestępstwo. Za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności.

Do tego dochodzą sankcje, których sąd pominąć nie może. Zakaz prowadzenia pojazdów orzekany jest na okres co najmniej 3 lat, a świadczenie pieniężne na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej wynosi minimum 5 tysięcy złotych.

Osobną kwestią jest samochód. Od marca 2024 roku sąd może orzec przepadek pojazdu prowadzonego przez nietrzeźwego kierowcę, a przy stężeniu od 1,5 promila jest to obowiązkowe. Odholowanie obu aut na parking strzeżony to standardowa procedura w takich przypadkach.

Fakt przewożenia dzieci będzie miał znaczenie przy wymiarze kary. Policja nie podała, kto ostatecznie zaopiekował się dziećmi ani czy o sprawie powiadomiono sąd rodzinny.

Skala zjawiska

Ostrowski przypadek jest o tyle nietypowy, że nietrzeźwy kierowca sam przyjechał na miejsce interwencji i dobrowolnie stanął przed alkomatem. Sama liczba zatrzymań pijanych kierujących nietypowa nie jest, bo policjanci w całym kraju eliminują z ruchu takich kierowców codziennie, a wakacje są okresem, w którym tych przypadków przybywa.

Teraz małżeństwo odpowie przed sądem.

DOWIEDZ SIE WIECEJ:
Kibice wbiegli na murawę i pobili piłkarzy. Sześć tygodni później zarzuty usłyszeli kolejni czterej mężczyźni, w tym trzech zawodników zaatakowanej drużyny
Kibice wbiegli na murawę i pobili piłkarzy. Sześć tygodni później zarzuty usłyszeli kolejni czterej mężczyźni, w tym trzech zawodników zaatakowanej drużyny
„Ty szmato je**na ukraińska". Kobieta z dzieckiem na kolanach zaatakowała kierowcę w trakcie kursu. Usłyszała już zarzut, grozi jej 5 lat więzienia
„Ty szmato je**na ukraińska". Kobieta z dzieckiem na kolanach zaatakowała kierowcę w trakcie kursu. Usłyszała już zarzut, grozi jej 5 lat więzienia