Dziś nagranie wygląda jak prawdziwa biznesowa kapsuła czasu. W 2009 roku Rafał Brzoska stanął przed jednym z pierwszych żółtych Paczkomatów i spokojnie tłumaczył, w jaki sposób klienci będą odbierać przesyłki bez czekania na kuriera i niezależnie od godzin otwarcia placówek. Wówczas nie było jeszcze pewne, czy Polacy przekonają się do takiego rozwiązania. Pierwsze urządzenie InPostu uruchomiono we wrześniu 2009 roku w Krakowie, a sam film do dziś pozostaje świadectwem początków pomysłu, który całkowicie zmienił krajowy rynek dostaw.

Rozwój następował błyskawicznie. W 2016 roku w Polsce działało już 2000 Paczkomatów, a wraz ze wzrostem popularności zakupów internetowych charakterystyczne żółte urządzenia zaczęły pojawiać się również w mniejszych miejscowościach. InPost nie zatrzymał się jednak na polskim rynku i rozpoczął ekspansję w Europie, rozwijając sieć między innymi we Francji, Wielkiej Brytanii, Włoszech i Hiszpanii. To, co zaczynało się jako odważna alternatywa dla tradycyjnego kuriera, stało się jednym z najbardziej rozpoznawalnych polskich pomysłów biznesowych na świecie.

Obecnie Grupa InPost posiada ponad 61 tysięcy automatów Paczkomat i łącznie około 94,5 tysiąca punktów odbioru oraz nadawania przesyłek w dziewięciu krajach. Tylko w 2025 roku firma obsłużyła blisko 1,4 miliarda paczek, a jej przychody przekroczyły 14,7 miliarda złotych. InPost i Rafał Brzoska pokazali również, że skalę biznesu można wykorzystać do pomagania innym. Podczas dziewięciodniowej zbiórki Łatwoganga na rzecz Fundacji Cancer Fighters przekazali łącznie 6,3 miliona złotych na wsparcie dzieci chorujących na nowotwory. Chyba można więc już bez większego ryzyka stwierdzić, że pomysł prezentowany przed kamerą w 2009 roku rzeczywiście się przyjął.

DOWIEDZ SIE WIECEJ:
Polacy w Chorwacji nagrali tragiczny wypadek motocyklisty. Tak skończyło się wyprzedzanie kolumny aut
Polacy w Chorwacji nagrali tragiczny wypadek motocyklisty. Tak skończyło się wyprzedzanie kolumny aut
Popek sprzedał konto na Instagramie z ponad 800 tysiącami obserwujących. Wyjawił powody
Popek sprzedał konto na Instagramie z ponad 800 tysiącami obserwujących. Wyjawił powody