Nova Post, największa firma kurierska w Ukrainie, rozpoczęła współpracę z Orlen Paczką. Dzięki umowie klienci ukraińskiego przewoźnika zyskają dostęp do około 15 tysięcy punktów odbioru i nadania paczek w całej Polsce. To kolejny krok w ekspansji spółki, o której w naszym kraju zrobiło się głośno w czerwcu, gdy Wołodymyr Zełenski odesłał za jej pośrednictwem Order Orła Białego prezydentowi Karolowi Nawrockiemu. Umowa z Orlenem zdążyła już wywołać polityczną burzę.
Informację o partnerstwie Nova Post przekazała w czwartek na swoim profilu na LinkedIn. Dzięki umowie z Orlen Paczką firma otrzyma dostęp do sieci liczącej około 6,5 tysiąca punktów odbioru i 8,5 tysiąca automatów paczkowych, rozsianych po stacjach paliw, sklepach osiedlowych i punktach usługowych w całym kraju.
W ramach współpracy dostępna jest dostawa przesyłek w rozmiarach S, M oraz L o wadze do 20 kg. Termin przechowywania paczki w punkcie odbioru lub automacie paczkowym wynosi 3 dni. Orlen Paczka w komunikacie podkreśliła, że partnerstwo to kolejny krok w otwieraniu jej infrastruktury na firmy działające na rynku międzynarodowym. "Wspólnie upraszczamy międzynarodową logistykę ostatniej mili i odpowiadamy na rosnące potrzeby klientów korzystających z dostaw transgranicznych", przekazała spółka.
Ukraiński gigant kurierski Nova Post właśnie rozpoczyna współpracę z Orlen Paczką, zyskując dostęp do 15 tys. punktów odbioru. O samej firmie zrobiło się głośno, gdy Zełenski odesłał za jej pośrednictwem order Orła Białego.
— Ekonomat (@ekonomat_pl) July 24, 2026
Szczegóły w niteczce🇺🇦👇
1/6 pic.twitter.com/tcgm4W8XrX
Gigant, który wyrósł na wojnie
Nova Post to polska odnoga ukraińskiego potentata Nowa Poszta, największego prywatnego operatora pocztowego w Ukrainie. Firma posiada w swoim kraju 8,5 tysiąca placówek i 13,6 tysiąca automatów paczkowych. Zagraniczną ekspansję rozpoczęła po wybuchu pełnoskalowej wojny z Rosją w lutym 2022 roku, podążając za milionami Ukraińców, którzy wyemigrowali na Zachód.
W Polsce spółka rozwija się w błyskawicznym tempie. W czerwcu dyrektor generalny Nova Post w Polsce Jakub Karoń informował, że firma ma łącznie 122 własne oddziały, a plan na 2026 rok zakłada otwarcie kolejnych około 300. Co ciekawe, przewoźnik nie zamierza budować w Polsce własnej sieci automatów paczkowych. Zdaniem Karonia ten rynek jest już nasycony, dlatego firma stawia na partnerstwa. Umowa z Orlen Paczką to już drugi taki ruch, wcześniej Nova Post nawiązała współpracę z InPostem i jego siecią ponad 35 tysięcy punktów.
Firma nie ukrywa też, że chce wyjść poza swoją dotychczasową grupę docelową. "Chcemy zachować tych wszystkich klientów, których mamy, nadal rozwijać usługi dla społeczności ukraińskiej w Polsce, ale też dotrzeć do klientów polskich", zapowiadał Karoń.
Nova Post ma na Ukrainie 8,5 tys. placówek i 13,6 tys. paczkomatów. Dzięki umowie z Orlenem zyska dostęp do kolejnych 15 tys. punktów w Polsce. Maksymalna waga przesyłki to 20 kg, na odbiór są 3 dni.
— Ekonomat (@ekonomat_pl) July 24, 2026
2/6 pic.twitter.com/a4hPtD9pl0
Order Orła Białego w paczce
O Nova Post w Polsce zrobiło się naprawdę głośno w czerwcu, i to wcale nie za sprawą biznesu. Gdy prezydent Karol Nawrocki odebrał Wołodymyrowi Zełenskiemu Order Orła Białego w związku z nadaniem jednej z ukraińskich jednostek wojskowych imienia "Bohaterów UPA", ukraiński przywódca nie czekał na oficjalne pisma i pocztę dyplomatyczną. Odznaczenie odesłał do Warszawy właśnie kurierem Nova Post, czym pochwalił się publicznie, publikując zdjęcia przesyłki.
Paczka z orderem stała się wówczas najsłynniejszą przesyłką w kraju, a sama firma znalazła się w centrum uwagi. Biuro prasowe przewoźnika informowało wtedy, że z uwagi na "szczególne symboliczne i historyczne znaczenie" przesyłki wzmocniono procedury bezpieczeństwa i kontrolę nad jej przemieszczaniem. Część ekspertów od dyplomacji oceniała formę zwrotu odznaczenia jako demonstracyjną i upokarzającą, ale dla samej firmy była to reklama, o jakiej mogła tylko pomarzyć.
Polityczna burza wokół umowy
Współpraca z Orlenem błyskawicznie stała się tematem politycznego sporu. Działacze PiS i Konfederacji uznali umowę za wspieranie zagranicznej konkurencji kosztem polskich firm. Związany z PiS Oskar Szafarowicz nazwał decyzję Orlenu wprost "antypolskim sabotażem gospodarczym", a lider Konfederacji w województwie lubelskim Rafał Mekler ocenił, że Nova Post korzysta na liberalizacji dostępu ukraińskich przewoźników do rynku UE, a "Orlen wspiera konkurencję".
Na zarzuty odpowiedziało biuro prasowe Orlenu. Koncern stwierdził, że krytyka wpisuje się w szerszą kampanię wymierzoną w spółkę. "Po fali dezinformacji o eksporcie paliw do Ukrainy przyszła kolejna fala. Teraz propaganda Kremla próbuje wykorzystać współpracę Orlen Paczki i ukraińskiego Nova Post", przekazał koncern. Orlen podkreślił też biznesowy wymiar umowy: "Zarabiamy na tej współpracy, zwiększamy zyski, tak jak konkurenci".
Spór o umowę pokazuje, że nawet zwykłe partnerstwo logistyczne potrafi dziś w Polsce urosnąć do rangi sprawy politycznej. Tymczasem dla klientów oznacza ono po prostu tyle, że paczki między Polską a Ukrainą będzie można nadawać i odbierać w kilkunastu tysiącach nowych miejsc.